Archiwum 08 września 2002


wrz 08 2002 MATIJA & PREZESS
Komentarze: 4

JAK TO JEST, ŻE NIEKTÓRZY NA SWOICH BLOGACH MAJĄ 100 KOMENTARZY. A NIEKTÓRZY TYLKO 2(JAK NP.JA)?  Z TEJ RACJI CHCĘ PODZIĘKOWAĆ MATIJI I PREZESSOWI ZA KOMENTARZE GDYŻ ONE NA PRAWDĘ MOGĄ BYĆ BUDUJĄCE I POMOCNE.  THX.

A  MOŻE TERAZ COŚ ŚMIESZNEGO?(CZYTAJCIE)

Chcecie bajki? Oto bajka...
> > > > 1.
> > > >  Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i
> > > >  wola:
> > > > - Stoj glupia cipo!
> > > > Na to Kapturek:
> > > > - Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym
> > > > Czerwonym Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z
> > > > jedzeniem. - A gdzie koszyczek?
> > > > - ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.
> > > >  2.
> > > > Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i mysli:
> > > >  - Oj, zeby tylko nie spotkac wilka, bo jak mowila babcia pewnie
> > > >  mnie
> > > > zgwalci...
> > > > Nagle, z krzakow wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerazony tym
> > > > co sie zaraz stanie (wg slow babci), powoli sciaga majtki, a wilk
> > na
> > > > to:
> > > > - Co ty, co ty... srac tu przyszlas???? Dawaj koszyczek!!!!
> > > >  3.
> > > >  Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow
> > > >  wyskakuje
> > > > Wilk.
> > > > - Czesc Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.
> > > > - Co jest, nie boisz sie - pyta zdziwiony Wilk.
> > > > - A czego mam sie bac: pieniedzy nie mam, a pieprzyc sie lubie...
> > > > 4.
> > > > Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow
> > > >  wyskakuje Wilk. Czerwony Kapturek zatrzymuje sie i zaczyna sie
> > > > trzesc ze strachu.
> > > > - Boisz sie Czerwony Kapturku? - pyta sie Wilk.
> > > > - Oj, bardzo sie boje...
> > > > - Nie martw sie, zlap mnie za ogon, to wyprowadze cie z lasu.
> > > > Czerwony Kapturek zlapal Wilka za ogon, i tak, jak Wilk obiecal
> > > > wyprowadza Czerwonego Kapturka z lasu. [...] Po pewnym czasie
> > > > dochodza na skraj lasu, gdzie przebija sie slonce, w promieniach
> > > > ktorego Wilk zamienia sie w pieknego mlodzienca.
> > > > - I jak Czerwony Kapturku, dalej sie boisz? - pyta sie
> > > > Mlodzieniec.
> > > > - Nie, juz sie nie boje - odpowiada nadal troche sie trzesac. - NO
> > > > TO CZEMU MNIE TRZYMASZ ZA OGON???
> > > >  5.
> > > > Wilk spotkal w lesie Czerwonego Kapturka.
> > > > - Zjem cie - mowi.
> > > > - Wilku, zanim mnie zjesz, pokochaj mnie troche - prosi Czerwony
> > > > Kapturek.
> > > > Tak tez sie stalo. Wilk zabiera sie do zjedzenia C.K.
> > > > - Wilku, bylo tak dobrze! Pokochaj mnie jeszcze raz!
> > > > Wilk ponownie spelnia jej prosbe, jeszcze raz i kilka razy. Na
> > > > drugi dzien nad grobem wilka niedzwiedz wyglasza mowe pozegnalna: -
> > > > Odszedl nasz drogi brat... A niech mi tu ktos jeszcze wpusci
> > > >  te q*.*e do lasu!
> > > >  6.
> > > > Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zobaczyl ja wilk i wola z za
> > krzakow:
> > > > - O, idzie glupia dziwka!
> > > > - Wilku nie mow tak na mnie. Jestem Czerwony Kapturek, mam
> > > > czerwona czapeczke, czerwona bluzeczke, czerwona spodniczke,
> > > > czerwone buciki... O, cholera!... Ja rzeczywiscie wygladam, jak
> > > > glupia dziwka!
> > > > 7.
> > > > Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie. A tu wilka nie ma.
> > > > Szuka, wola, wilka ni widu, ni slychu. Glupia sprawa - mysli - bez
> > > > wilka bajka niewazna. W koncu dotarl Czerwony Kapturek. do babci,
> > > > ale tu tez nie ma wilka. Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien
> > > > tu byc i ja zjesc - a tak to bajka moze nie wyjsc.
> > > > Dzwonia po lesniczego. Lesniczy przyjechal w te pedy.
> > > > Radza co robic, wilka nie ma, bajka niewazna a dzieci sluchaja.
> > > > Postanowili poszukac wilka w lesie. Chodza, wolaja. Wreszcie
> > > >  patrza, a na polance lezy wilk. Rozwalony, prawie sie nie rusza.
> > > > Cala trojka skoczyla do wilka:
> > > > - Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiles, babci nie
> > > > zjadles, co jest?
> > > > Wilk na to:
> > > > - Dajcie wy mi wszyscy spokoj. Jestem kompletnie zje*.*y. Cala noc
> > > > tanczylem z Costnerem.>
> > > > 8.
> > > >  Idzie Czerwony Kapturek sciezka, patrzy a z krzakow>  wystaje glowa
> > > >  Wilka.
> > > >  - Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
> > > > - Kurde, nawet sie spokojnie wysr*.* nie mozna...

 
 
> > XXI-wiek. komputery zamiast ksiezy spowiadaja w  kosciolach.
/> > Przychodzi do konfesjonalu mloda dziewczyna i sie spowiada:
/> > * na randce dalam sie potrzymac za kolano i pocalowac chlopakowi.
/> > komputer zaszumial ,zazgrzytal dym z niego poszedl.W koncu z drukarki
/> wysuwa
/> > sie kartka z tekstem:
/> > * pusc sie chociaz raz bo mi pokuta w ulamkach  wychodzi.

    

sylva : :
wrz 08 2002 money
Komentarze: 0

niestety nie mogę zbyt długo siedzieć w I-net, bo nie można być rozrzutnym.pieniądze to najgorsza rzecz jakąś ktoś kiedyś wprowadził w życie.skrobnę coś pewnie za tydzień (może coś ciekawego uzbiera się na moim koncie). mam nadzieję że nie będziecie za mną tęsknić ;), ja za wami będę. 3majcie się jednak , jutro bedzie gorzej :D.

puss&karm 9całuski i uściski po szwedzku)

sylva : :
wrz 08 2002 chat
Komentarze: 0

wiem, że to ze tak ciągle wspominam o facetach, ale cóż ja na to poradzę, że szukam miłości(banalne, ale prawdziwe). mam zapytanko: na jakich czatach zazwyczaj siedzicie? gdzie można poznać fajnych ludzi?

sylva : :
wrz 08 2002 precz z samcami!
Komentarze: 0

qrcze, co się ze mną dzieje ? jestem załamana tym że nie mam chłopaka. i dlatego zapisałam się do randki na o2.o chryste. no ale co ja mam zrobić? przecież w moim LO nie żadnego potencjalnego  kandydata na  chłopaka, na peronie też nikogo nie znalazłam, w pociagu toże. załamać sie można. podobno prawdziwą miłość znajduje się na studiach, i to w dodatku na pierwszym roku . ha ha. zobaczymy czy ja znajdę. Jestem już w IIIkl i jest mi źle, głupi pielgrzym na tazie się nie odezwał, mój znajomy z interka też nie :(. koleżanka poradziła mi, że obie możemy wstąpć do zakonu(wciągniemy też jeszcze parę dziewczyn), albo zostaniemy les (podobno miałabym duże powodzenie ). ja jednak mam inny pomysł. zostanę feministką (precz z samcami !). tylko jak taka prawdziwa feministka myśli i zachowuje sie?......

sylva : :